NISZCZENIE lekarzy trwa !!!

Nie mają argumentów, więc zamykają usta oponentom!

Czy doktor Zbigniew Hałat, jeden z najpopularniejszych niezależnych lekarzy, wykazujących w ostatnich miesiącach absurdy polityki covidowej rządu, zostanie pozbawiony prawa do wykonywania zawodu?

 

„Po jednej z jego wypowiedzi w mediach zawiadomiliśmy Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w Naczelnej Izbie Lekarskiej. Postępowanie ma się ku końcowi i jestem przekonany, że Hałat będzie miał zabrane prawo wykonywania zawodu” – taką wypowiedź anonimowego przedstawiciela środowiska medycznego przytacza wrocławski Onet w oszczerczym artykule poświęconym działalności ww. lekarza.

 

Jak widać, lewicowe media coraz częściej wykazują zdumiewającą zbieżność interesów z przedstawicielami narracji rządowej, której podporządkowała się istotna część środowisk medycznych. Co więcej, zarówno pod względem światopoglądu, jak i przyjętych metod walki z oponentami, bardzo blisko im do największych platform społecznościowych, które już nie kryją się z tym, że wszelka krytyka przeciw interesowi koncernów farmaceutycznych jest przez nich ścigana i usuwana.

 

Dla tych, którzy nie znają dr Zbigniewa Hałata: to epidemiolog, były wiceminister zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny w latach 1991-1993. Obecnie współzałożyciel Niezależnego Stowarzyszenia Lekarzy i Naukowców, którego głównym celem jest rzetelne informowanie na temat stanu wiedzy medycznej i demaskowanie kłamstw stojących za lockdownami, paraliżem systemu ochrony zdrowia i przymusowym szczepieniem Polaków.

 

Lekarze niezależni, dla których priorytetem jest zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów, a nie forsowanie takich, czy innych interesów, od ponad roku mierzą się z praktykami cenzorskimi o różnym stopniu nasilenia.

Dr Paweł Basiukiewicz, znany kardiolog, stracił konto na Twitterze – bez podania uzasadnienia – najprawdopodobniej za kwestionowanie skuteczności lockdownu.

Dr Włodzimierz Bodnar jest szykanowany, grozi się mu karą 5 milionów złotych i zakazem wykonywania zawodu za skuteczne leczenie w czasie pandemii.

Wielu innych lekarzy było wzywanych na przesłuchania z powodu wyrażenia swojego sceptycyzmu wobec rządowych decyzji. Przykłady można mnożyć.

 

Cenzura na portalach społecznościowych dotyka wielu z nas, bezpodstawnie usuwa się kontrowersyjne posty, regularnie blokowane są treści, w których wypowiadają się różni ludzie a ich głos jest sprzeczny z ogólnie panującą narracją mainstreamowych mediów. Materiały krytykujące rządową narrację covidową mają wielokrotnie ograniczane zasięgi!

 

Trzeba postawić sprawę jasno !

Cenzura, która jest obecna na największych portalach internetowych, tj. YouTube, Facebook, Twitter, nie powstała po to, żeby przeciwdziałać dezinformacji, terroryzmowi lub wirtualnej przemocy ! Służy przede wszystkim propagandzie, wykluczaniu z publicznego obiegu informacji treści, które zostaną uznane za niepożądane…

 

Od dekady widzimy, że cenzurze i blokowaniu podlegają treści o charakterze chrześcijańskim, narodowym i konserwatywnym – a w ciągu ostatnich dwóch lat także i te, które sprzeciwią się oficjalnej narracji covidowej rządu i koncernów farmaceutycznych!

Prosimy Was o wsparcie w rozprzestrzenianiu naszych treści publikowanych tutaj i na naszym FB, pomoże to nam w skutecznych działaniach mimo tych totalistycznych praktyk !!!